| Znaleziska archeologiczne w rynku |
Na początku lipca ekipa pracująca przy remoncie grodkowskiego rynku dokonała odkrycia murów - pozostałości po dawnej zabudowie głównego placu w mieście. Na miejscu, w towarzystwie archeologa i historyka sztuki pojawiła się grodkowska historyczka - autorka czterech książek o historii Grodkowa i okolic - pani Wanda Małgorzata Cebulka. Bardzo ciekawym znaleziskiem - dziełem natury, jest skamielina zawierająca ślady 40 muszli. Twór stanowi pamiątkę organizmów żyjących na Ziemi przed milionami lat. Najprawdopodobniej skamielina znalazła się w rynku podczas budowy pierwszej kanalizacji miasta, gdzie została przewieziona wraz z ziemią z pobliskiego wyrobiska. Tego typu twory przetransportowane zostały na nasz teren przez lodowiec - wyjaśnia Wanda Cebulka. Ale grodkowski rynek skrywał coś więcej, między innymi krzemienne elementy, których kształt wskazuje na dzieło obróbki ludzkich rąk - są to najprawdopodobniej groty strzał lub noże (niedokończone) sprzed około 2-4 tysięcy lat. W wykopach odnaleziono fragmenty przedmiotów codziennego użytku, głównie ceramicznych naczyń - najstarsze są datowane na XIV wiek. Ciekawe są także odkopane pozostałości zabudowań - fragmenty ścian (wraz z ceglaną posadzką) oraz komin, świadczące o tym, że dzisiejszy budynek ratusza znacznie odbiega od pierwotnego wyglądu. W pozostałościach ścian można spotkać także charakterystyczną dla średniowiecznych budowli cegłę tzw. "palcówkę", w której odciśnięte są ślady palców rzemieślnika usuwającego z formy nadmiar gliny przed wypaleniem. Dokopano się także pozostałości podstawy pomnika cesarza Wilhelma III oraz metalowych rur - prawdopodobnie zasilających usytuowane w rynku lampy gazowe. Rury niestety zostały skradzione przez złomiarzy - "gratulujemy" refleksu.
Pomnik Wilhelma III - początek XX wieku Podczas zbierania materiałów do swej pracy doktorskiej, grodkowska historyczka trafia na źródło opisujące centrum miasta w roku 1278 - wówczas na grodkowskim rynku znajdowała się karczma, łaźnia, ławy mięsne, chlebowe i obuwnicze. Dzięki otrzymanemu w 1308 roku prawu składu, Grodków mógł się dynamicznie rozwijać. Ciekawa wzmianka pojawia się w źródłach z 1313 roku, które mówią o sukiennicach znajdujących się w samym środku rynku i placu targowego. Według jednej z hipotez, obecny ratusz powstał po dobudowaniu wyższych kondygnacji i zamurowaniu sukiennic, które obecnie służą jako okna parteru - jednym z potwierdzeń tej tezy może być opis miasta z 1756 roku autorstwa burmistrza Münneberga: "Stojący w rynku ratusz mieścił duża i piękną salę dla rajców miejskich, przedpokój i kancelarię. Pod tymi pomieszczeniami znajdowały się sala sądowa, urząd akcyzy i >>piwnica świdnicka<<. Obok murowanej wieży ratuszowej znajdowały się dwa duże budynki mieszczące ławy obuwnicze, chlebowe i mięsne." To samo źródło wskazuje także na dom miejski. Dotychczasowe znaleziska nie przedstawiają dużej wartości materialnej, natomiast mogą dostarczyć nowych, ciekawych dowodów dotyczących przeszłości rynku jak i całego miasta.
Więcej po kliknięciu w "czytaj całość"
Pozostałości komina Rękojeść - najprawdopodobniej patelni Gwoździe Fragment porcelany Prawdopodobnie narzędzia wykonane z krzemienia cegła "palcówka" Ostatnie uaktualnienie: 01-08-2010 00:55
|