| Autor artykułu: Daniel Klimczak, Data utworzenia: 17-06-2010 16:45 |
| Ilość odsłon pełnej treści: |
889 |
|
Czas, jaki potrzebny jest na dotarcie pociągiem z Grodkowa do Brzegu czy Nysy może się wydłużyć - do takich informacji dotarli reporterzy TVP Opole.

Powodem ma być nowa dyrektywa Urzędu Transportu Kolejowego, dzięki której na torach ma być bezpieczniej - zakłada ona bowiem, że szynobus powinien zwolnić do 20 km/h na 200-300 metrów przed każdym niestrzeżonym przejazdem kolejowym i rozpędzić się dopiero 200 metrów za nim (tych na trasie Nysa-Brzeg jest kilkadziesiąt, strzeżone są jedynie przejazdy na terenie Nysy).
Wiadome jest, że wydłużenie czasu przejazdu może bardzo niekorzystnie odbić się na ilości pasażerów wybierających pociąg - zwłaszcza, że rozkład kolejowy to skomplikowana struktura skomunikowań, które dotychczas skutecznie przyciągały pasażerów umożliwiając dotarcie z Grodkowa do Wrocławia w godzinę i trzy minuty. Przejazd całej linii z Nysy do Brzegu zajmuje obecnie szynobusom 59 minut. Niebawem może być z tym problem.
Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa stara się, by do zmian nie doszło. Czas pokaże, jaka będzie przyszłość lokalnych linii kolejowych - istnieje bowiem duże zagrożenie, że po wprowadzeniu nowych przepisów, lokalne linie umrą śmiercią naturalną z powodu braku konkurencyjności wobec PKS-ów czy busów.
|
Więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie internetowej TVP Opole w materiale Mariusza Studziennego. Kliknij TUTAJ by przejść do artykułu.
Ostatnie uaktualnienie:: 19-07-2010 15:03
|