Reklama

Sesja Rady Miejskiej 29 grudnia 2010 - relacja

Autor artykułu: Daniel Klimczak, Data utworzenia: 05-01-2011 00:23
Ilość odsłon pełnej treści: 1791

Z opóźnieniem prezentujemy relację z ostatniej sesji Rady Miasta, która odbyła się w dniu 29 grudnia 2010.



Tradycyjnie, jednym z pierwszych punktów obrad były interpelacje radnych.


Pierwszą poruszaną sprawą były rzadkie wizyty pługów odgarniających śnieg. W wyniku zaniedbań, dochodziło już do przypadków, gdy w śniegowych zaspach zakopywały się samochody ciężarowe. Ludzie mają też problemy z dojazdami do pracy. Poruszono też problem zerwanego lustra umieszczonego na skrzyżowaniu w Kopicach – lustro wymaga naprawy;


Radny Zbigniew Łuczyszyn zakomunikował, iż jeździ drogami powiatu nyskiego i tam sytuacja związana z utrzymaniem dróg zimą wygląda o wiele lepiej;


Przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Gajewski przypomniał, iż dotychczas był zadowolony z jakości odśnieżania dróg, natomiast w tym roku zaobserwował sytuacje zmniejszonego zainteresowania zarządców dróg miejscowościami Wójtowie czy Jaszów, gdzie pługi goszczą średnio raz na 2-3 dni i zazwyczaj jeżdżą z podniesionym lemieszem. Wskazał obecnym na Sali obrad radnym powiatowym konieczność zajęcia się tym tematem.


Przewodniczący zwrócił też uwagę na prośby mieszkańców ulicy Krzywej, którzy chcieliby postawienia na swojej ulicy znaku ograniczającego tonaż do 3,5 tony, co pozwoliłoby ochronić drogę przed zniszczeniem po trwającym remoncie. Ponadto zauważył, iż konieczne są rozmowy z Zarządem Dróg Wojewódzkich na temat chodników przy ulicy Otmuchowskiej. Szkoła w Jędrzejowie boryka się z cieknącym dachem, który remontowany był w roku 2004, a dziś pojawiają się plamy w suficie. Miejscami dochodzi do odpadania tynku;


Radny Marek Kwiatkowski zobowiązał burmistrza do poruszenia kwestii karetki pogotowia stacjonującej w Grodkowie – zapytał, ile prawdy jest w doniesieniach medialnych i jakie kroki podejmuje miasto, by mieszkańcy nie zostali pozbawieni opieki.



Gdy dyskusja została wyczerpana, burmistrz odpowiedział na część interpelacji:


Antoniewicz stwierdził, iż obecna zima jest nietypowa, bowiem od wielu lat nie zaatakowała ona tak intensywnie jak teraz. Jako przykład wskazał pogodę, z którą mieliśmy do czynienia w wigilię; wówczas padał deszcz, który błyskawicznie zamarzał i nie dało się nic z tym zrobić. Służby porządkowe działały tego wieczoru intensywnie z myślą o osobach udających się na pasterkę – posypywanie ciągów komunikacyjnych, którymi wierni udawali się do kościoła stanowiło dla miasta priorytet. W akcji zimowego utrzymania miasta biorą także udział więźniowie, którzy wykonują swoje zadania sumiennie. Jeśli idzie o sytuację obserwowaną w innych gminach, burmistrz stwierdził, iż według jego informacji, tam zazdroszczą nam skuteczniejszej walki z zimą. Stwierdził jednak, iż mimo wszystko dostrzega potrzebę zintensyfikowania działań, co wnioskuje chociażby jadąc drogą powiatową na odcinku Wierzbnik – Grodków, gdzie, jak stwierdził, odnosi się wrażenie, iż jest to miejsce, w którym wykonywane są testy zderzeniowe określające bezpieczeństwo nowych pojazdów.




W odpowiedzi na wniosek radnego Kwiatkowskiego dotyczący budowy chodnika przy ulicy Warszawskiej oraz łączącego ulicę Traugutta z kościołem w Tarnowie Grodkowskim, uznał, iż w chwili obecnej są to zadania niemożliwe do zrealizowania. Miasto będzie sukcesywnie pomagać mieszkańcom m. in. poprzez utwardzanie terenu, ale nie nastąpi to teraz. O budowę chodników miasto będzie wnioskować do Urzędu Marszałkowskiego czy Zarządu Dróg Wojewódzkich. Burmistrz wskazał także, iż w planach jest dokończenie remontu chodnika biegnącego wzdłuż ulicy Krakowskiej.


W odpowiedzi na pytanie radnej Alicji Budzik, Antoniewicz wskazał, iż wycinanie krzewów przy drogach powiatowych nie jest zadaniem gminy, natomiast często kierowani byli do tej czynności pracownicy interwencyjni. Nic nie stoi na przeszkodzie, by funkcjonowało to nadal.


W sprawie naprawy lustra w Kopicach zostanie wystosowany wniosek do ZDW.


Burmistrz zapytał, czy mieszkańcy ulicy Krzywej zgłaszali już wcześniej potrzebę ograniczenia tonażu, bowiem w podobnych przypadkach wystarczy zadzwonić lub wystosować wniosek za pośrednictwem innego kanału komunikacyjnego – wówczas sprawą można zająć się szybciej, zamiast czekać na sesję Rady Miejskiej.


Burmistrz poinformował także, iż sytuacja dotycząca szkoły w Jędrzejowie zostanie zbadana, natomiast sprawa karetki zostanie poruszona w dalszej części obrad.


Radny Łuczyszyn poinformował, iż jadąc na obrady zaobserwował spacerujących po mieście ludzi ubranych w odblaskowe kamizelki (chodziło o pracowników interwencyjnych) i nie wiedział, czy to przypadkiem jakaś wycieczka nie zdecydowała się odwiedzić naszego miasta. Zaproponował dokładniejszy dozór nad pracownikami.


Burmistrz zapewnił radnego, iż dozór jest, wskazał też radnemu, by ten sprecyzował, czy ludzie, o których mowa to więźniowie czy pracownicy interwencyjni, ponieważ pracowitość więźniów nie budzi wątpliwości.



 

Dalszy ciąg po kliknięciu w link "czytaj całość"


Gdy dyskusja została wyczerpana, burmistrz przystąpił do realizacji kolejnego punktu obrad: sprawozdania ze swojej działalności w okresie między sesjami:


Wystąpienie rozpoczął od poruszenia tematu karetki pogotowia, która od czterech lat ma status karetki podstawowej – dzięki znalezieniu oszczędności w budżecie brzeskiego szpitala, dyrektor Grochowski zdecydował, by etat ten sfinansować, na co dziś nie ma już pieniędzy. O przydziale środków na ratownictwo medyczne decyduje wojewoda i do niego zostały skierowane wnioski, ciągle prowadzone są też rozmowy z dyrekcją brzeskiego szpitala – według zapewnień burmistrza, sprawa nie jest jeszcze zamknięta i w każdej chwili może znaleźć się rozwiązanie problemu. Utrzymanie dyżurów lekarza w załodze karetki to roczny koszt wynoszący około 350 tysięcy złotych rocznie. Burmistrz odniósł się do materiału opublikowanego w portalu Grodkownews.info, wyjaśniając, iż dokument ten redakcja udostępniła także Urzędowi Miejskiemu (dokument ten to Plan działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla województwa opolskiego na lata 2011-2013, który znaleźliśmy w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Wojewódzkiego). Po analizie okazało się, iż podane w dokumencie dane ukazujące, iż karetka podstawowa jest droższa od specjalistycznej, są nieprawdziwe i nie wiadomo, dlaczego w zestawieniu znalazły się błędne informacje. Burmistrz zapewnił, iż zgadza się z koniecznością obecności lekarza w zespole, bowiem w przeciwnym przypadku konieczne może się okazać wysłanie do chorego zespołu stacjonującego w Brzegu, na czym ucierpią choćby mieszkańcy Jaszowa, których wioska od stolicy powiatu oddalona jest najbardziej.


Problem, o którym mówi się mniej to fakt, że brakuje lekarzy, nie mniej jednak głównym priorytetem jest obecnie uzyskanie pieniędzy od wojewody, co pozwoli na zmianę statusu karetki na specjalistyczną.


Radny Marek Kwiatkowski zapytał, czy pod uwagę brane jest dofinansowanie przez miasto, na co burmistrz odpowiedział, iż na ten cel potrzeba 350 tysięcy złotych, a gmina wyręcza finansowo już wiele instytucji – tego kosztu budżet może nie udźwignąć. Póki co powinniśmy walczyć, a dopiero po wyczerpaniu wszelkich możliwych środków zastanowić się nad finansowaniem. Dziś zatwierdzany będzie budżet, który nie przewiduje takiego wydatku. Być może miasto znajdzie jakieś oszczędności, które będzie można przeznaczyć na utrzymanie załogi pogotowia, natomiast dziś nie da się tego określić.


Kolejnym poruszonym przez Antoniewicza tematem okazały się problemy w dostępie do środków komunikacji publicznej – na kolei był dotychczas bałagan, zlikwidowano też połączenia autobusowe do Osieka Grodkowskiego, Kobieli czy Bąkowa. Teraz PKS grozi  likwidacją poczekalni na dworcu, jeśli miasto nie dopłaci firmie kwoty 2000 złotych netto miesięcznie. W przypadku dofinansowania PKS-u, przewoźnik byłby skłonny także reaktywować wspomniane wcześniej, zlikwidowane połączenia.


Na temat szkoły w Gałązczycach były już prowadzone rozmowy z przedstawicielami stowarzyszenia i zdaniem burmistrza mogłaby ona powstać najszybciej 1 września – Antoniewicz zakomunikował, iż mimo nacisków ze strony mediów, nie zmieni zdania. Wyjaśnił, iż w przypadku, gdyby szkoła została otwarta w marcu, trzeba by było szukać dodatkowych środków finansowych, które zastąpiłyby odebrane przez Ministerstwo Edukacji subwencje. Zapewnił, iż w styczniu obradować będzie w tej sprawie komisja.


Zima wstrzymała przeprowadzane w gminie inwestycje. Zarząd Województwa zdecydował o wydłużeniu terminu oddania do użytku rynku – nowy termin upływa 30 maja 2011 roku, co pozwoli spokojnie dokończyć wszystkie prace oraz przeprowadzić ewentualne poprawki. Na remont dróg dłużej poczekają także mieszkańcy ulicy Krzywej oraz Strzegowianie. Gmina złożyła kolejne wnioski o dofinansowanie – tym razem planowany jest remont sali Domu Kultury wraz z zapleczem (garderoby itd.). Pieniądze na remont miałyby pochodzić z Ministerstwa Kultury. Pozytywne decyzje zapadły w sprawie wniosków o dofinansowanie remontu dachów świetlic wiejskich w Kobieli i Głębocku. Wniosek o dofinansowanie remontu drogi przemysłowej łączącej ulice Warszawską i Wrocławską w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, znajduje się obecnie na 3. miejscu listy rezerwowej, co daje duże nadzieje na pozytywne jego rozpatrzenie (poprzednio w ramach programu remontowana była ulica Szpitalna, która także znajdowała się na trzecim miejscu listy rezerwowej. Teraz natomiast pierwszeństwo w podziale środków przypada drogom, które ucierpiały wskutek powodzi). Gmina otrzyma także dofinansowanie w wysokości 75 tysięcy złotych na stworzenie izby pamięci, której działalność planowana jest w budynku ratusza.


W 2011 roku planowany jest zakup 6 dodatkowych koszy na surowce wtórne o pojemności 1100 litrów każdy. Dodatkowe pojemniki mają być ustawione przy ulicach Warszawskiej, Krzywej, Wrocławskiej, Opolskiej i os. Wesołym. Szósty stanowić ma rezerwę. Dodatkowo niektóre sołectwa (m. in. Gierów) zaplanowały takie zakupy w ramach środków z funduszu sołeckiego. Zaplanowano także zakup ozdobnych koszy służących segregacji surowców wtórnych – te mają znajdować się na terenie PSP w Grodkowie.


Radna Alicja Budzik poinformowała, iż w okresie przedświątecznym odbyło się spotkanie wiejskie, na którym postanowiono, iż najlepszym terminem otwarcia szkoły w Gałązczycach będzie czas jak najkrótszy od wpisania placówki do rejestru. Takie rozwiązanie ma służyć przede wszystkim dobru dzieci, które chcą jak najszybciej uczęszczać do szkoły w swojej miejscowości i niezrozumiałym jest, dlaczego tego się zabrania.


Burmistrz zapytał, czy pani Alicja wypowiada się w roli matki czy radnej, na co otrzymał odpowiedź, iż radna wypowiada się zarówno jako matka oraz jako radna.


Antoniewicz wytłumaczył, iż przeszkodą są środki finansowe, które Ministerstwo Edukacji odbierze gminie z chwilą, gdy liczba uczniów w placówce publicznej zmniejszy się, dlatego najbardziej optymalnym według niego terminem jest nowy rok szkolny, bowiem w chwili utraty subwencji koszty funkcjonowania placówki nie zmniejszą się. Wskazał także na możliwość wystąpienia sytuacji, w której nauczyciele zatrudnieni w szkole w Gnojnej będą musieli być dodatkowo dofinansowywani, co narazi gminę na dodatkowe koszty.


Radny Miłosz Krok wskazał na problemy mieszkańców okolic rynku, których podwórka zapadły się wskutek działania w okolicy ciężkiego sprzętu, po czym burmistrz przypomniał, że najpierw konieczne jest zakończenie prac w rynku, po czym urząd chce prowadzić prace w jego otoczeniu rozchodząc się w głąb miasta. Mieszkańcy wnioskują o utworzenie nowych miejsc parkingowych. Był już pomysł, by w ramach prac interwencyjnych zatrudnić do tych prac brukarzy, natomiast pomysł ten był chybiony, ponieważ ludzi trzeba było zwolnić dyscyplinarnie.


Radny Zbigniew Łuczyszyn zapytał, czy w miejsce zlikwidowanych połączeń autobusowych brano pod uwagę ofertę „busów”, które często widuje na drogach. Burmistrz zapewnił radnego, iż rozważane są wszystkie możliwości.


Gdy punkt obrad został wyczerpany, Gos zabrał Jozef Śliwa – radny Sejmiku Wojewódzkiego, który na wstępie swej wypowiedzi pogratulował burmistrzowi i radnym zwycięstwa w wyborach samorządowych. Stwierdził, iż duża liczebność kobiet dobrze wróży. Podziękował także za głosy oddane na niego, zapewniając o chęciach dalszej współpracy z gminą.


Śliwa poinformował, że w dniu poprzednim odbyło się trwające 11 godzin posiedzenie Sejmiku, który uchwalił budżet województwa. W związku z koniecznością cięć, do szuflady trafił projekt realizacji obwodnicy Gnojnej, który rozważany będzie być może w przyszłym roku. Natomiast dobrym znakiem jest decyzja wojewody (podjęta pod koniec ubiegłej kadencji) o zakupie gruntów pod budowę nowej drogi. Śliwa zdradził, iż w kuluarach dokonał małego sondażu, na podstawie którego ustalił, iż pewna grupa radnych Sejmiku czyni „podchody” w celu zmiany przez wojewodę decyzji w tej sprawie, co mogłoby uniemożliwić realizację inwestycji w najbliższych latach. Śliwa zapewnił jednak, iż sprawy będzie pilnować, gdyż jest to temat ważny, a także prace mają dobre tempo. Budowa obwodnicy najprawdopodobniej rozpocznie się w przyszłej kadencji.




Radny sejmiku poruszył temat odśnieżania dróg – jako, iż dużo podróżuje po kraju, może stwierdzić, iż takie „dziadostwo” jest wszędzie, a jedynie nieliczne zarządy dróg stają na wysokości zadania. Poinformował, iż zwrócił już w taj kwestii uwagę dyrektorowi opolskiemu Oddziału Dróg Wojewódzkich – panu Bogdanowi Paliwodzie, iż często spotyka się z sytuacjami, gdy jadący przed nim pług w ogóle nie sypie pisaku czy soli, mimo, iż na drodze jest „szklanka”. Stwierdził, iż jeśli tak ma wyglądać utrzymanie dróg zimą, nie wie, po co oni jeżdżą. Na domiar złego, wykonawcy informują, iż niedługo skończy się limit kilometrów, jaki zobowiązani byli przejechać. Wskazał, iż błędem jest obecna sieć zarządów dróg – co skutkuje faktem, iż filia zarządu dróg w Grodkowie „obsługuje” także tereny w okolicach Głubczyc. Nie jest to jedyny absurd, jaki obserwuje się na drogach – jako przykład podał fakt łatania dziur podczas mrozów czy sytuację, którą zaobserwował w listopadzie, gdy zaraz po przetargu koszono pobocza, co na moment przed opadami śniegu jest bez sensu.


Józef Śliwa poprosił, by informować go w sprawie kroków podejmowanych przez gminę w sprawie karetki pogotowia, bowiem nasza gmina jest specyficzna i potrzebna jest w niej karetka specjalistyczna – jej brak jest dla mieszkańców zagrożeniem. Radny zapewnił, iż poczyni wszelkie możliwe kroki, by pieniądze się jednak znalazły.


Zaproponował ponadto, by gmina starała się o budowę niewielkiej krytej pływalni, na którą można by przeznaczyć 4-5 milionów złotych. Warto przy tej inwestycji zainwestować w kolektory słoneczne – zapewnił, iż jeśli gmina wyrazi wolę, będzie się starał, by w następnych latach wprowadzić taką inwestycję do programu, co mogłoby dać pierwsze efekty pod koniec obecnej kadencji.


Burmistrz Marek Antoniewicz poinformował Józefa Śliwę, iż budowa basenu jest przez urząd rozważana, natomiast więcej na ten temat będzie można powiedzieć podczas kwietniowej sesji, bowiem już teraz są prowadzone w tym zakresie starania, natomiast zbyt wcześnie jeszcze, by móc cokolwiek powiedzieć.


Głos zabrał Ryszard Jończyk, wicestarosta powiatu brzeskiego, który przypomniał o jutrzejszej sesji Rady Powiatu, podczas której uchwalany będzie budżet – budżet bardzo trudny. Kolejny raz, głównymi priorytetami powiatu są zdrowie, oświata i drogi. Jończyk poinformował, iż w okolicach 10 stycznia rusza przetarg na I etap modernizacji drogi powiatowej Wójtowie - Jaszów, której koszty szacowane są na 7,5 miliona złotych.


Pogoda przeszkodziła w pracach związanych z chodnikiem przy ul. Wiejskiej, w związku z czym termin realizacji zadania przesunięto na koniec grudnia.


W segmencie oświaty, w pierwszej kolejności realizowane będą zadania dające wymierne korzyści, takie jak termomodernizacje. Nastąpiła likwidacja gospodarstwa pomocniczego działającego przy ZSR w Grodkowie, co wymuszają przepisy. Mimo zastrzeżeń Najwyższej Izby Kontroli, udało się uratować stację kontroli pojazdów działającą przy technikum, z czego należy się cieszyć, bowiem pomaga ona uczniom w praktykach zawodowych, a także daje korzyści finansowe. Wicestarosta wyraził też pragnienie budowy kolejnego boiska Orlik, które znajdować miałoby się przy hali sportowej, by pozostawało do dyspozycji technikum, LO czy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.


W 2010 roku udało się wymienić piec centralnego ogrzewania SOSW i zamiast trzech kotłowni funkcjonuje obecnie jedna.


W brzeskim szpitalu rozpoczęły się prace termomodernizacyjne, kończy się także doposażenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, na który nie wynegocjowano jeszcze kontraktu – najprawdopodobniej nastąpi to po I kwartale 2011 roku. Konieczna też jest budowa nowego bloku operacyjnego, na co potrzeba ok. 8 milionów złotych – wówczas szpital spełniałby wszystkie normy.


Głos zabrała radna Rady Powiatu Jolanta Szuchta, która zapewniła, iż zajmie się problemem związanym z odśnieżaniem dróg. Wskazała także na konieczność wspólnych działań związanych z systemem ratownictwa medycznego w powiecie – jej zdaniem konieczna jest jeszcze jedna karetka.


Radny Zbigniew Łuczszyn zaproponował, by podział środków na odśnieżanie dróg powiatowych był proporcjonalny do długości dróg w poszczególnych gminach, na co wicestarosta odpowiedział, iż niegdyś popierał takie rozwiązanie, ale nie jest ono dobre.


Radna Alicja Budzik zaapelowała, by kontrolować jakość odśnieżania, gdyż pługi nieraz jedynie „biją kilometry” z podniesionym lemieszem.


Jończyk poinformował, iż wniosek ten przekaże do odpowiednich służb, natomiast niemożliwe jest zapewnienie wysokiego standardu odśnieżania na 380 kilometrach dróg dysponując obecnymi środkami – według niego na taką sieć dróg potrzeba około 30 pługów.


Od listopada do dziś na odśnieżanie powiat wydał już około 400 tysięcy złotych, a to dopiero początek zimy.


Przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Gajewski okazał zrozumienie związane z trudną sytuacją, natomiast w wielu miejscach wystarczy czasem przejechać i zgarnąć zalegający śnieg – przez zaniedbania wielu kierowców miało już „blacharza na karku”.


O 11:40 przewodniczący ogłosił 10-minutową przerwę, po której głos zabrali sołtysi:


Stanisław Cymbała – sołtys Gnojnej, wskazał, iż przy wjeździe do wsi od strony Gałązczyc, z pobocza zniknął znak ostrzegający o niebezpiecznych zakrętach.


Wskazał także konieczność ograniczenia we wsi dopuszczalnej prędkości do 40 km/h.


Na drodze między Wójtowicami a Gałązczycami zalega lód, ponieważ piaskarki posypują jedynie skrzyżowania.


Tadeusz Siekiera – sołtys Jędrzejowa zapytał, czy odśnieżaniem dróg powiatowych zajmuje się flota będąca własnością powiatu, czy też czynią to wynajęte firmy (sołtys uzyskał odpowiedź, iż czynią to firmy wynajęte w drodze przetargu). Wskazał na kiepską jakość odśnieżania dróg we wsi i jedynie dzięki inicjatywie radnego Gajewskiego, który posiada proradziecki pług i odśnieża nim lokalne drogi, są one jeszcze przejezdne. Zaproponował, by firma, która nie wywiązywała się sumiennie z odśnieżania dróg, nie była ponownie dopuszczana do przetargu. Sołtys poruszył także kwestię przeciekającego dachu szkoły w Jędrzejowie. Zapytał również, na jakim etapie znajduje się postępowanie w sprawie remontu świetlicy.


Renata Piwowarczyk – sołtys Kolnicy zapytała, kiedy ruszy 2. etap prac związanych z doświetlaniem wiosek – wskazała na konieczność zamontowania dodatkowego punktu świetlnego w okolicach przystanku, z którego odjeżdżają autobusy do Brzegu – ludzie muszą dziś oczekiwać na przyjazd autobusu w całkowitych ciemnościach.


Sołtys poinformowała także, że droga łączące Wierzbnik i Kolnicę jest, z powodu zalegającego na niej śniegu, nieprzejezdna.


Jan Malinowski – sołtys Bogdanowi zapytał, czy droga przez wioskę będzie w najbliższym czasie remontowana.



Gdy pozostali nie decydowali się zabrać głos, burmistrz udzielił odpowiedzi na poruszane kwestie:


Sprawa związana ze znakami drogowymi wymaga rozpatrzenia przez odpowiednią komisję, gdzie wnioski zostaną skierowane. Burmistrz przyznał sołtysowi Jędrzejowa rację w kwestii wykluczania przy następnych przetargach firm, które zawiodły. Zapewnił też, że sprawa cieknącego dachu zostanie zbadana, natomiast w sprawie remontu świetlicy trwa oczekiwanie na decyzję – gmina posiada zabezpieczone środki na wkład własny.


Wniosek o remont drogi w Bogdanowie został wycofany wskutek likwidacji funduszu ochrony gruntów rolnych i trzeba znaleźć inny fundusz – o środki na remont drugiej części drogi powiat planuje starać się w 2012 roku.


Po wyczerpaniu punktu obrad, przystąpiono do głosowania nad planowanymi uchwałami – ze względu na odbywający się protest w sprawie karetki pogotowia, zmuszony byłem opuścić w tym czasie salę obrad.



W ostatnim punkcie posiedzenia radni mieli możliwość zgłaszania wolnych wniosków:


Radny Marek Kwiatkowski zaproponował, by radni otrzymywali protokoły z poszczególnych sesji na piśmie, co jest wygodniejsze Pd przeglądania ich w Biuletynie Informacji Publicznej. Po krótkiej dyskusji przewodniczący zdecydował o poddaniu wniosku pod głosowanie – wniosek został uchwalony.


Radna Rady Powiatu Jolanta Szuchta poinformowała, iż nie może być obecna we wszystkich posiedzeniach Rady, natomiast można się z nią kontaktować za pomocą poczty elektronicznej.


Przewodniczący Gajewski poprosił radną, by ta przekazała pozostałym swoim koleżankom i kolegom, iż warto, by także zaszczycali swoją obecnością podczas obrad.


Radny Zbigniew Łucyszyn zaproponował, by w miarę możliwości, łączyć posiedzenia poszczególnych komisji – po krótkiej dyskusji przewodniczący poddał wniosek pod głosowanie – wniosek przyjęto.


Zapytano, czy w związku z zimowymi utrudnieniami, budowa obwodnicy zostanie sfinalizowana w planowanym czasie. Burmistrz poinformował, iż termin zakończenia budowy obwodnicy mija 30 czerwca – planowano przyspieszenie prac, by do końca roku oddać wiadukt nad torami. Mimo, iż to się nie udało, nie ma poważnych opóźnień.


Przewodniczący Gajewski przypomniał także o upływającym terminie składania oświadczeń majątkowych – wyznaczył radnym ostateczny czas do zachodu słońca.


Burmistrz poinformował, iż w najbliższym czasie należy spodziewać się zwołania sesji nadzwyczajnej, ponieważ upływa kadencja rady społecznej przy BCM, w której skład wchodził dotychczas Bogusław Prochera, który nie jest już radnym. Zaproponował, by zgłaszali się chętni objęcia tego stanowiska, jeśli do tego nie dojdzie, wówczas trzeba będzie wskazać osobę, która, jeśli się zgodzi, wejdzie w skład nowej rady.


Obrady zakończyły się o godzinie 13:56

Ostatnie uaktualnienie:: 05-01-2011 00:28

Artykuł opublikowany w dziale: : , Wiadomości
Słowa kluczowe : sesja, obrady

Sesja Rady Miejskiej 29 grudnia 2010 - relacja

PDF 

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

MENU GŁÓWNE

Strona główna

Dzieje się!

Sport

Zapowiedzi

Felietony Jasia

Forum

Kalendarz

Ogłoszenia drobne

Artykuły sponsorowane

Reklama

Redakcja

Polecane linki

System zgłaszania błędów

Akty prawne

INFORMATOR

Katalog firm gminy Grodków

Repertuar kina KLAPS

Rozkład busów FAN

Rozkład PKS

Rozkład PKP

Mapa

Dyżury aptek

ROZRYWKA

Gry

Program TV

Kamera na A4

Statystyka

Użytkowników : 328
Artykułów : 1612
Zakładki : 40

Najnowsze komentarze

Nie wszystko złoto co się...
wczoraj między...
Więcej...
Autor: hjhj

Grodków do dolnośląskiego?
Na pisanie...
Więcej...
Autor: luuu

Będa dodatkowe patrole...
Miejmy nadzieję,...
Więcej...
Autor: tubylec

Sprawcy rozboju zatrzymani
"19 latek dodatkowo...
Więcej...
Autor: PPPEEEJJJOOO

Sprawcy rozboju zatrzymani
ten 19 latek to...
Więcej...
Autor: jadzia

Grodków do dolnośląskiego?
Powiat w Grodkowie?...
Więcej...
Autor: jasiu

Grodków do dolnośląskiego?
Po co o tym tyle...
Więcej...
Autor: luuu

Rynek zapada się przez...
Gryzonie? A może...
Więcej...
Autor: anna

Grodków do dolnośląskiego?
Dokładnie. Ale...
Więcej...
Autor: polok

Uderzył w drzewo i uciekł
dokladnie, kto...
Więcej...
Autor: Dawid

Reklama

Reklama

Katalog firm


Kalendarz

maj 2012
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3