| Grodkowskie dziadostwo |
Pod wieloma względami zima to dobry czas dla odwiedzających nasze miasto - jedną z największych zalet, które wiążą się nierozerwalnie z obecną aurą jest śnieg zakrywający niektóre miejsca - kilka dni temu śnieg jednak stopniał. Dokumentując stan dróg w Grodkowie, zwróciłem uwagę na fakt, iż nie tylko jezdnie wołają o pomstę do nieba - wiele miejsc czy obiektów zdaje się być zapomnianymi przez zarządców. Poniżej kilka przykładów:
Pomnik mający czcić owocne partnerstwo Grodkowa z zaprzyjaźnionymi miastami - oby to partnerstwo dawało nam więcej uciech niż oglądanie tego "dzieła sztuki" Przyjaźń Grodkowa z wyszczególnionymi na pomniku miastami przynajmniej nie jest "na pokaz" Od "wielkiego dzwonu" miejsce to może wyglądać jak należy - to zdjęcie zrobiliśmy przed dożynkami 2009, podczas których w Grodkowie gościły delegacje zaprzyjaźnionych miast. Pomnik znajdujący się u styku ulicy Kasztanowej z Rondem Solidarności, znajduje się w opłakanym stanie. Sypiący się beton (w kilku miejscach widoczne są elementy zbrojeniowe), odpadające płaty farby, czy mech porastający obiekt z pewnością nie świadczą dobrze o nazym mieście w oczach przyjezdnych. Sytuacji nie polepsza fakt, iż wokół leżą kawałki porozbijanych butelek po piwie - oto część grodkowian urządziła swój własny pomnik - zapewne nawiązując do tradycji browarnictwa w mieście. Zasadnicze pytanie brzmi, czy taki obiekt jest nam w ogóle potrzebny? Właściwie żadna renowacja nie pomoże, gdyż beton przesiągnięty wilgocią po krótkim czasie wracac będzie do obecnego stanu. Kolejnym straszydłem jest ulica Warszawska, którą przechadzka dostarcza wielu widoków, o których dobrze byłoby jak najszybciej zapomnieć - ten fragment kłuje oczy uważnego obserwatora tym bardziej, że nie są tu potrzebne duże nakłady finansowe a jedynie posprzątanie - dlaczego dotąd tego nie uczyniono? Świadczy to jedynie o dziadostwie, jakie ogarnia nasze miasto - nie chcę tu dochodzić, czy to powinno zrobić miasto czy właściciel budynku, do którego ten plac przylega (kimkolwiek on jest) - niegdyś był to plac pokazowy firmy specjalizującej się w wystroju ogrodów - brakujący tynk stanowi pozostałość po reklamowej fontannie. Dlaczego nikomu nie zależy na tym, by po "zwinięciu" interesu nikt nie pozostawiał po sobie takiego bałaganu (można użyć także innego słowa rozpoczynającego się literą "B")? Przecież ktoś to w końcu będzie musiał uporządkować - szkoda, że w przeświadczeniu wielu osób wciąż dominuje przekonanie, że takie rzeczy zrobią się same, a skoro obiekt nie należy do nich, nie trzeba o niego dbać. Skoro nikt nie zamierza doprowadzić tego miejsca do porządku, być może rozsądnym wydawałoby się ogrodzenie tego terenu i otwarcie wystawy "tak wyglądało miasto po wojnie" - bilety wstępu stanowiłyby wówczas dodatkowe źródło przychodów. Więcej po kliknięciu w link "czytaj całość"
Rabtem kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się prawdziwa mekka turpistów - plac znany chyba w każdym zakątku Polski z racji odbywających się tu w każdy czwartek jarmarków. Oto jak wygląda nawierzchnia placu targowego: Oczywiście sam plac to nie wszystko - czym by on był bez stojącego w samym jego centrum budynku, który na poniższej fotografii wygląda jeszcze znośnie ze względu na fakt, iż w zimie jego ścian czy dachu nie porasta dzika roślinność: O tym, że chorzy nie mają w naszym kraju lekko, wiedzą właściwie wszyscy - problemem jest nie tylko sama służba zdrowia ale też dotarcie do niej - tak wygląda bezpośrednie sąsiedztwo przychodni przy ulicy Słowackiego: Oczywiście poruszanie się tędy pieszo jest przysłowiowym porywaniem się z motyką na księżyc. Niestety miejsc takich jak to są w Grodkowie dziesiątki, może nawet setki. Widoki takie jak na powyższych fotografiach właściwie przestają nas dziwić, gdyż wielu nauczyło się już z tym życ, czy to omijając dziury czy nie zwracając uwagi na estetykę - dlaczego, zamiast cieszyć się normalnością, musimy uczyć się żyć z dziadostwem? Do sprawy będziemy jeszcze wracać, dziś przedztawiliśmy jedynie niewielki wycinek miejskiego dziadostwa - liczymy na waszą pomoc podczas przygotowywania kolejnych materiałów związanych z tym tematem - prosimy o zgłaszanie bądź nadsyłanie fotografii miejsc, które waszym zdaniem zasługują na miano grodkowskiego dziadostwa - mogą to być budynki, ulice, eksponaty czy inne zaniedbane obiekty. W okolicach wiosny postaramy się stworzyć listę najszkaradniejszych miejsc Grodkowa. Zainteresowanych współpracą prosimy o kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej -
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Ostatnie uaktualnienie:: 24-01-2011 17:29
|
Podobne artykuły:
Statystyka
Artykułów : 1612
Zakładki : 40
Najnowsze komentarze
| Nie wszystko złoto co się... |
| wczoraj między... |
| Więcej... |
| Autor: hjhj |
| Grodków do dolnośląskiego? |
| Na pisanie... |
| Więcej... |
| Autor: luuu |
| Będa dodatkowe patrole... |
| Miejmy nadzieję,... |
| Więcej... |
| Autor: tubylec |
| Sprawcy rozboju zatrzymani |
| "19 latek dodatkowo... |
| Więcej... |
| Autor: PPPEEEJJJOOO |
| Sprawcy rozboju zatrzymani |
| ten 19 latek to... |
| Więcej... |
| Autor: jadzia |
| Grodków do dolnośląskiego? |
| Powiat w Grodkowie?... |
| Więcej... |
| Autor: jasiu |
| Grodków do dolnośląskiego? |
| Po co o tym tyle... |
| Więcej... |
| Autor: luuu |
| Rynek zapada się przez... |
| Gryzonie? A może... |
| Więcej... |
| Autor: anna |
| Grodków do dolnośląskiego? |
| Dokładnie. Ale... |
| Więcej... |
| Autor: polok |
| Uderzył w drzewo i uciekł |
| dokladnie, kto... |
| Więcej... |
| Autor: Dawid |


















