Reklama

Po co nam monitoring?

Autor artykułu: Daniel Klimczak, Data utworzenia: 15-12-2011 09:39
Ilość odsłon pełnej treści: 1521
100 tysięcy złotych wydano na budowę monitoringu miejskiego w 2009 roku. Początkowo miasta strzegły trzy kamery, w tym roku, przy okazji remontu rynku, dodano w centrum miasta dwie kolejne. Obraz z kamer wyświetlany jest w komisariacie Policji oraz biurze Straży Miejskiej. Początkowo system działał w sposób bardzo daleki od ideału, obecnie jednak, według zapewnień, ma on działać bez zarzutu. Dodatkową funkcją jest możliwość odtworzenia nagrań nawet sprzed kilku miesięcy, dzięki czemu nawet, jeśli komuś się uda uniknąć kary za przewinienie, nie może spać spokojnie.



Tyle teorii, jak zatem jest w praktyce? Słabo, nawet bardzo i trudno jednoznacznie sprecyzować, czy to wina samego monitoringu czy braku osób do jego obsługi – Straż Miejska pracuje przeważnie do 15:00, Policja zaś od dawna boryka się z problemem braku pieniędzy choćby na paliwo do radiowozów, przez co gmina regularnie wspiera finansowo komisariat. Plany zakładają rozbudowę systemu monitoringu (o czym pisaliśmy w TEJ wiadomości) co może budzić swego rodzaju wątpliwości – bo skoro trudno jest zapanować nad pięcioma kamerami, co będzie, gdy pojawi się ich więcej? A łącznie może ich być nawet dwadzieścia, przy czym najbardziej realną liczbą w najbliższym czasie jest 12 – Straż Miejska opracowała listę siedmiu dodatkowych miejsc, które warto obserwować przez obiektyw. Są to:


Żółtymi kamerkami oznaczono kamery już działające, niebieskimi kroplami - planowane. Fot. googlemaps


- druga kamera przy Rondzie Solidarności – u zbiegu ulic Reymonta i Krakowskiej;
- skrzyżowanie ulic Sienkiewicza i Morcinka (droga do szkoły podstawowej);

- ulica Warszawska (kamera zostanie zamontowana najprawdopodobniej na budynku, w którym mieści się  siedziba GS - biurowiec na przeciw Urzędu Miejskiego);
- Skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Słowackiego (okolice budynku poczty);
- stadion (kamera bardzo się tam przyda, szczególnie ze względu na fakt, że nikt nie zdążył jeszcze nic na stadionie zdemolować);
- ulica Krakowska, w szczególności okolice Wiatraka (i kolejna lokalizacja w kategorii „musisz to mieć”).


Plany te mogą ulec zmianom. Nieco brakuje mi kamer na „cegielni” - być może władze miasta spisały ją już na straty.


Tymczasem pod czujnym okiem kamer niejednokrotnie odbywają się hulanki i swawole. Koronnym przykładem jest parkowanie w miejscach niedozwolonych (okolice skrzyżowań czy przejść dla pieszych), w szczególności na ul. Warszawskiej (zaraz obok kamery) czy w Rynku (między ratuszem a sklepem Wimar). Można powiedzieć, że to nic wielkiego. Amatorzy mocnych wrażeń być może słyszeli o pewnej letniej nocy, kiedy to w rynku rozbito butelkę na głowie jednego z mężczyzn pozującego do pamiątkowego zdjęcia przy fontannie.



Więcej po kliknięciu w link "czytaj całość"


System ma jednak na swoim koncie także sukcesy. Jednym z największych jest uchwycenie dzięki niemu dwóch młodzieńców, którzy w maju tego roku włamali się do jednego z barów. Sprawcy zostali ujęci niemal na gorącym uczynku, właśnie dzięki monitoringowi.


W październiku kamera przy Warszawskiej udaremniła kradzież chryzantem rosnących na murze parku miejskiego – zapewne miały się potem znaleźć na grobie (co ciekawe, kwiatki giną stamtąd corocznie). W sierpniu udało się ustalić sprawcę zniszczenia jednej z reklam świetlnych – wszystkiemu ukazał się winny samochód dostawczy.


Kilkukrotnie interweniowano też w sprawie kierowców parkujących pojazdy w sposób niewłaściwy – jednakże sytuacje, które możemy obserwować codziennie we wspomnianych wcześniej miejscach dowodzą, że marny to środek zapobiegawczy – kierowcy najzwyczajniej w świecie nie boją się konsekwencji.


Najczęściej jednak dają się złapać osoby spożywające alkohol w miejscach niedozwolonych. Przynajmniej mniej nieobyczajnego zachowania na ulicach miasta – pewnego razu na deptaku przy Warszawskiej, po wypiciu kilku „głębszych” pewien mężczyzna zaczepiał przechodniów, po czym wsiadł na rower i odjechał w stronę dworca. Jak się okazało, miał on w organizmie 2,6 promila alkoholu.


Oprócz miłośników piwka pod gołym niebem, dotychczas ujawniano też przypadki nielegalnego handlu na chodniku czy niszczenia zieleni. Może to i dobrze... Patrząc z perspektywy szklanki do połowy pełnej, można pocieszać się, że po prostu żyjemy w bardzo spokojnym mieście.

Ostatnie uaktualnienie:: 15-12-2011 09:49

Artykuł opublikowany w dziale: : , Wiadomości
Słowa kluczowe : monitoring, rozbudowa

Po co nam monitoring?

PDF 

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)

MENU GŁÓWNE

Strona główna

Dzieje się!

Sport

Zapowiedzi

Felietony Jasia

Forum

Kalendarz

Ogłoszenia drobne

Artykuły sponsorowane

Reklama

Redakcja

Polecane linki

System zgłaszania błędów

Akty prawne

INFORMATOR

Katalog firm gminy Grodków

Repertuar kina KLAPS

Rozkład busów FAN

Rozkład PKS

Rozkład PKP

Mapa

Dyżury aptek

ROZRYWKA

Gry

Program TV

Kamera na A4

Statystyka

Użytkowników : 329
Artykułów : 1613
Zakładki : 40

Najnowsze komentarze

50-lecie "Trójki"
;-)
Więcej...
Autor: Karolina Borska

Nie wszystko złoto co się...
wczoraj między...
Więcej...
Autor: hjhj

Grodków do dolnośląskiego?
Na pisanie...
Więcej...
Autor: luuu

Będa dodatkowe patrole...
Miejmy nadzieję,...
Więcej...
Autor: tubylec

Sprawcy rozboju zatrzymani
"19 latek dodatkowo...
Więcej...
Autor: PPPEEEJJJOOO

Sprawcy rozboju zatrzymani
ten 19 latek to...
Więcej...
Autor: jadzia

Grodków do dolnośląskiego?
Powiat w Grodkowie?...
Więcej...
Autor: jasiu

Grodków do dolnośląskiego?
Po co o tym tyle...
Więcej...
Autor: luuu

Rynek zapada się przez...
Gryzonie? A może...
Więcej...
Autor: anna

Grodków do dolnośląskiego?
Dokładnie. Ale...
Więcej...
Autor: polok

Reklama

Reklama

Katalog firm


Kalendarz

maj 2012
P W Ś C Pt S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3